Jak kształcić swój słuch to od najmłodszych lat. Doskonale wie o tym DoNuta, która kolejny raz zabrała przedszkolnych melomanów w muzyczną podróż w Księżycowej Sali Filharmonii. W roli przewodnika - instrumenty smyczkowe.
Solista, duet, tercet, kwartet, a może kwintet? Zgodnie z kolejnością, na scenie pojawiały się instrumenty smyczkowe. Ale, jak to u DoNuty, najpierw muzyczne zadanie. Młodzi melomani sami zapraszają na scenę kolejnych muzyków, odgadując nazwę instrumentu, na którym grają. Kawałek utworu i pantomima w wykonaniu przedszkolaków. Na scenę wchodzi największy ze wszystkich- kontrabas. Kolejne zadanie. DoNuta tłumaczy muzyczny język kontrabasu i okazuje się, że na młodych melomanów czeka odgadywanie wysokości dźwięków. Później zadanie od skrzypiec - na tempo. I od altówki, na głośność. Jeszcze chwila we wiosce Smerfów i nieco bardziej klasyczna, ale równie żywiołowa z „Tańcami węgierskimi” (nr. 5) Brahmsa. Tym razem Księżycowa Sala odkryła świat dynamiki i brzmienie kwintetu smyczkowego.
27-04-2017, 21:30:33 | Więcej na temat: Wydarzenia artystyczne
COOKIESAby ułatwić Tobie korzystanie z serwisu filharmonia.szczecin.pl, a także w celach statystycznych, używamy plików cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików, oznacza to, że zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Polityka prywatności | AKCEPTUJĘ