Orkiestra Symfoniczna pod batutą Norberta Twórczyńskiego opowiedziała szczecińskim melomanom legendy Szczecina. Były kompozycje Piotra Klimka, historie Przemka Głowy i muzyczne zadania od DoNuty. Jednym zdaniem: wielki finał koncertów rodzinnych!
Jak brzmi Szczecin? Szumem Odry? Skrzekiem majestatycznego i tajemniczego Gryfa? Odgłosami statków? A może… wszystkim na raz? Odpowiedzi na to pytanie poszukał Piotr Klimek. Sala symfoniczna wybrzmiała Szczecinem. Można było usłyszeć odgłosy Odry, w szumie trzciny, czy rechocie żab. Usłyszeć odgłosy, ale i głos Odry – DoNuty, która, jako że był to koncert rodzinny, znów zadała młodym melomanom muzyczne zadania. I tak, złota sala brzmiała dźwiękami: parowców i żaglowców, mew i… nenufarów. Rozmarzone, spokojne dźwięki rzeki, przerywane tajemniczą melodią Gryfa. Za chwilę, muzyczne spotkanie z ptactwem i bogactwem szczecińskiej fauny. A wszystko w wyjątkowej, stworzonej specjalnie dla Filharmonii i Szczecina.
19-06-2017, 16:13:57 | Więcej na temat: Wydarzenia artystyczne
COOKIESAby ułatwić Tobie korzystanie z serwisu filharmonia.szczecin.pl, a także w celach statystycznych, używamy plików cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików, oznacza to, że zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Polityka prywatności | AKCEPTUJĘ