Muzyczna kameralna historia tego jak dwa duety: perkusyjny i fortepianowy rozmawiają ze sobą kaskadą dobrych i niespodziewanych dźwięków w intymnym brzmieniu Chopina.
Sala kameralna Filharmonii, na scenie dwa fortepiany i dwie perkusje. Perkusje, a właściwie to instrumentarium perkusyjne. Bo i marimba i ksylofon i cymbały i "klasyczna" perkusja... Tego wieczoru dźwięki m.in Chopina wybrzmiały głosami wrażliwości zespołu Kwadrofonik. Byłem tu, Fryderyk, Mazurek c-dur a nawet "Księżycowe" Preludium e-moll w interpretacji... perkusji i towarzyszącego jej fortepianu. Perkusja tworzy linię melodyczną, fortepian subtelnie jej odpowiada, kilkoma odległymi dźwiękami. Za chwilę to fortepian przejmuje główną melodię, a dźwięki marimby i ksylofonu delikatnie budują tło. To ostatnie spotkanie, w tym sezonie z cyklem INTERMEZZO, wybrzmiało muzycznym dialogiem instrumentów z duszą Chopina w wykonaniu Magdaleny Kordylasińskiej, Miłosza Pękały, Emilii Sitarz i Bartłomieja Wąsika czyli zespołu Kwadrofonik.
19-06-2017, 16:26:59 | Więcej na temat: Wydarzenia artystyczne
COOKIESAby ułatwić Tobie korzystanie z serwisu filharmonia.szczecin.pl, a także w celach statystycznych, używamy plików cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików, oznacza to, że zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Polityka prywatności | AKCEPTUJĘ